Tajemnice pałacu w Kopicach i historia rodziny Schaffgotsch jakiej nie znacie

13 długich lat z kopickim pałacem, 13 lat prywatnego, przyjacielskiego kontaktu z rodziną Schaffgotsch, z potomkami Joanny i Hansa Ulricha. Wielokrotne próby znalezienia kolejnego zainteresowanego kupnem i odbudową pałacu, tysiące godzin mojego prywatnego życia poświęcone temu magicznemu miejscu z jego wyjątkową historią. Dziesiątki artykułów w prasie, wielokrotne audycje radiowe, kilka reportaży filmowych, tysiące osób śledzących z zainteresowaniem dalsze losy pałacu - to bilans tego co udało mi się osiągnąć. To również dowód na to, że będąc nawet zwykłym człowiekiem, ale człowiekiem z pasją i zacięciem, można wiele osiągnąć.

Zaczynałem od przysłowiowego zera, bez wielkiej wiedzy, bez jakichkolwiek kontaktów. Miałem jedynie pomysł, upór i cel.

Kiedy po raz pierwszy wiosną 2006 roku odwiedziłem osobiście pałac w Kopicach, nawet nie zdawałem sobie sprawy, że stanie się częścią mojego dalszego życia. Był to czas kiedy o pałacu dawno zapomniano. Nie pisano już o nim nowych artykułów bo niby nie było o czym.

Pałac był w opłakanym stanie technicznym i beznadziejnej sytuacji prawnej. Stał opuszczony, zaniedbany, w totalnej ruinie, ukryty w gęstwinie drzew i krzewów. Już dawno pogodzono się z tym, że jest ruiną bez jakichkolwiek szans na odbudowę. Nie interesował swoich wcześniejszych, grodkowskich włodarzy bo od 16 lat był w prywatnych rękach. Także ówczesny woj. konserwator zabytków okazał się prawdziwą urzędniczą kaleką. Nie było stron internetowych, blogów czy poświęconych pałacowi kont na facebook`u. Było pusto i cicho. Raz na parę lat ktoś napisał krótki artykuł lub wspomniał pałac w materiale filmowym. Do dziś pamiętam, jak cieżko było mi zdobyć jakiekolwiek informacje na temat ówczesnego stanu prawnego pałacu i jego właściciela. Zaczynałem krok po kroku, mozolnie, z ogólnie panującym brakiem zainteresowania i niechęcią ze strony opolskich urzędów. Pomogła mi odrobina szczęścia. Ale o tym nie tu i nie teraz. I tak znów zagalopowałem się w opowieściach ... 

Mozolnie zebrane okruchy wspomnień ostatniego, naocznego świadka czasów świetności kopickiej posiadłości - hrabiego Hansa Ulricha Schaffgotscha, czy przekazywane z pokolenia na pokolenie rodzinne opowieści. Genealogia kopickiej gałęzi Schaffgotschów wzbogacona o informacje z ich życia prywatnego, a także powojenne losy Schaffgotschów z Kopic i ich rodzin. Odpowiedzi na wiele nurtujących pytań i wyjaśnienie kilku zagadek. Obalenie wielu mitów, opowieści i legend. To wszystko znajdziecie tutaj. Kolejne tematy w przygotowaniu.

Pokój hrabiny Sophie w pałacu Schaffgotschów w Kopicach około roku 1930.

 

Copyright by J.M.Skop © All Rights Reserved 2006 - 2019

tel. +49 172 2309359   |   Impressum  |  Polityka prywatności

  • Facebook Black Round
  • Twitter Black Round
  • Instagram - Black Circle

pałac w kopicach,joanna schaffgotsch von schomberg-godulla,śląski kopciuszek,pałac na wodzie,hans ulrich graf schaffgotsch,kopice,karol godula,karl godulla,gräfin sophie henckel von donnersmarck,schloss koppitz,