Gdzie spoczywa Joanna i Hans Urlich Schaffgotsch?

Co tak naprawdę stało się ze szczątkami Joanny i Urlicha po roku 1945? Czy sprofanowano oba grobowce Schaffgotschów, czy tylko ten,

ukryty głęboko w pałacowym parku? Gdzie znajdują się dzisiaj szczątki Joanny i Urlicha? Czy leżą dalej w swoich sarkofagach w przykościelnym mauzoleum, czy też w niedawno zlikwidowanej, zbiorowej mogile Schaffgotschów

Na te pytania do dnia dzisiejszego nie potrafił odpowiedzieć nikt wiążąco ... ani kopicki proboszcz, ani Kancelaria Kurii Opolskiej, ani sami potomkowie Schaffgotschów żyjący obecnie w Niemczech.

Sam zastanwiałem się do dłuższego czasu która z krążących wersji jest tą prawdziwą. Zdziwiło mnie, że nawet potomkowie kopickich Schaffgotschów nie znali odpowiedzi na tak istotne pytanie.

Problemem było to, że wszyscy obecnie żyjący Schaffgotschowie urodzili się już po wojnie, daleko, daleko od Śląska i samych Kopic.

Najmłodsi z nich w Kopicach nawet nigdy nie byli. Nie mają już więzi rodzinnej z dawną ojczyzną ich przodków. Znają jedynie coraz uboższe opowieści przekazywane kolejnym pokoleniom. Czas coraz bardziej zaciera te wspaniałe wspomnienia ubiegłego stulecia. Ostatni świadek tamtych czasów, hrabia senior Hans Urlich Schaffgotsch, urodzony w Kopicach w roku 1927, który był kopalnią informacji i wspomnień, zmarł niestety kilka lat temu. Miałem okazję rozmawiać z nim wielokrotnie, za każdym razem z wielkim zafascynowaniem słuchając jego opowieści. Niestety, także i ja nie doceniłem właściwie upływającego czasu i nie zdążyłem zapytać jeszcze o tak wiele ... 

Dokładnie dwa tygodnie temu, jadąc nocą samochodem do Polski na umówione spotkanie z nowym inwestorem, walczyłem jak zwykle z męczącym mnie w godzinach porannych snem. Aby zwalczyć w jakiś sposób dręczące mnie coraz bardziej zmęczenie, podłączyłem pod radio towarzyszący mi zawsze dyktafon. Zacząłem ponownie przesłuchiwać nagrane na nim materiały ostatnich 10 lat. Mam tam prowadzone przeze mnie wywiady z wieloma osobami związanymi w jakiś sposób z Kopicami i pałacem. Po około godzinie natrafiłem na nagranie sprzed wielu lat,

na rozmowę z nieżyjącym już hrabią seniorem Hansem Urlichem, o którym wyżej wspominałem. Z czasem także i ja zapomniałem szczegóły ówczesnej rozmowy, dlatego z wielkim zainteresowaniem słuchałem jej ponownie. I nagle, po około 15 minutach, ku mojemu zaskoczeniu,

hrabia opowiadał, jak to pod koniec lat 70-tych ubiegłego wieku wielokrotnie starał się o uzyskanie wizy wjazdowej do Polski, wizy której ciągle

mu odmawiano.
Od wielu lat utrzymywał kontakt z ówczesnym, kopickim proboszczem. W kontakcie pomagała mu dawna mieszkanka Kopic, rodowita Niemka, która po zakończeniu wojny Kopic nie opuściła. Po wojnie poślubiła jednego z nowych osadników ze wschodu i tam pozostała. To za jej pośrednictwem kopicki proboszcz informował hrabiego o profanacjach jego rodzinnych grobowców, także o tym, że w grobowcu w głębi parku wciąż jeszcze poniewierają się porozrzucane szczątki jego krewnych. Proboszcz chciał je pochować, jednakże fakt, że teren na którym znajdował się grobowiec należał do Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, uniemożliwiał mu pozbieranie szczątek i ich godny pochówek.

Hrabia otrzymał wspomnianą wizę wjazdową na teren PRL-u dopiero około roku 1977. Po latach oczekiwań przybył do Polski z zamiarem zorganizowania godnego pochówku jego krewnych, niestety ponownie napotkał na przeszkody, jak się na początku wydawało nie do pokonania. Musiał kilkakrotnie przedłużać wizę i pobyt w Polsce, bo wciąż nie potrafił załatwić wszystkich pozwoleń i nieustannie napotykał nowe problemy. W końcu, po długich zmaganiach z komunistyczną biurokracją i odrażającą niechęcią pomocy, udało mu się dzięki jego międzynarodowym kontaktom dyplomatycznym (z czasów jego wieloletniego pobytu w Paragwaju i Brazylii) uzyskać wymagane pozwolenia.

Kopicki proboszcz wraz z ministrantami pozbierał wszystkie porozrzucane szczątki Schaffgotschów i pochował je w zbiorowej mogile obok mauzoleum przy kościele parafialnym. Hrabia Schaffgotsch zdecydował wtedy, aby w tej samej, zbiorowej mogile pochowano szczątki Joanny

i jej męża. Po wcześniejszych profanacjach ich szczątek (zaraz po zakończeniu wojny) i ponownych, wielokrotnych próbach otwarcia ich sarkofagów w latach późniejszych, hrabia chciał w ten sposób zakończyć ostatecznie kolejne próby zakłócania spokoju jego zmarłych przodków.

Na polecenie hrabiego Schaffgotscha otworzono sarkofagi Joanny i Hansa Urlicha i pochowano ich szczątki w zbiorowej mogile obok grobowca, gdzie spoczywają do dnia dzisiejszego. Tym samym wiemy, że sarkofagi w mauzoleum są puste. Niestety, wiosną tego roku, po usunięciu przez obecnego proboszcza nagrobków wokół mauzoleum, w tym wspomninego nagrobka Schaffgotschów, depczemy dzisiaj po miejscu ich pochówku, niewiedząc nawet o tym, bo nie wiemy już gdzie był ich grób ... 
Grupa kilku osób z proboszczem na czele, ogłosiła na początku maja 2017 roku, kampanię zbierania pieniędzy, koncentrując się jedynie na planowanym remoncie grobowca, zapominając jednak o uprzednim zabezpieczeniu (czy przynajmniej oznakowaniu) w godny sposób miejsca, gdzie nadal pochowani są dobroczyńcy tych ziem. 

Nie jeden turysta podziwiając dzisiaj mauzoleum Joanny i jej męża, nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, że być może stoi właśnie na ich grobie ...

10 czerwca 2017

Kopice i Mauzoleum Joanny i Urlicha Schaffgotsch

Copyright by J.M.Skop © All Rights Reserved 2006 - 2019

tel. +49 172 2309359   |   Impressum  |  Polityka prywatności

  • Facebook Black Round
  • Twitter Black Round
  • Instagram - Black Circle

pałac w kopicach,joanna schaffgotsch von schomberg-godulla,śląski kopciuszek,pałac na wodzie,hans ulrich graf schaffgotsch,kopice,karol godula,karl godulla,gräfin sophie henckel von donnersmarck,schloss koppitz,