FAKTY - Najważniejsze informacje w skrócie dla turystów i fotografików

Już od 11 lat pałac jest niedostępny dla turystów czy fotografów. Kiepski stan techniczny ruin (ścian, stropów itd.) zagrażający zdrowiu i życiu nie pozwala na udostępnienie go zwiedzającym. Jest ogrodzony, całodobowo chroniony i jest własnością prywatną. Park jest na razie dostępny dla zwiedzających. Ambitny, ale zarazem beznadziejnie przygotowany projekt odbudowy kopickiego pałacu przez spółkę Globucor Luxembourg Polska, nie udał się i z dniem 1 października 2017 roku został zakończony. Pałac ponownie wystawiono na sprzedaż. Jego cena wraz z 54 hektarami parku i licznymi stawami to około 6 milionów złotych (zapewne do negocjacji). 

FAKTY - NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE W SKRÓCIE

 

  • W 1859 r. dobra w Kopicach zakupił hrabia Hans Ulrich von Schaffgotsch dla swojej siedemnastoletniej żony Joanny Gryzik von Schomberg-Godulla. W 1863 r. nowi właściciele zlecili przebudowę pałacu słynnemu architektowi Karolowi Lüdecke. 

  • Pałac do lutego 1945 roku należał do rodziny Schaffgotsch. Okres II wojny światowej przetrwał bez jakichkolwiek uszkodzeń. W lutym 1945 roku opuszczony w pośpiechu przed nadciągającą Armią Czerwoną. Pozostawiony z pełnym wyposażeniem. 

  • Wpierw ograbiony przez czerwonoarmistów, później wędrujących szabrowników a następnie nowych, przesiedlonych osadników ze wschodu.

  • Po roku 1945 dalej wielokrotnie plądrowany, jednakże wciąż w nienaruszonym stanie. W lutym i marcu 1945 roku spełniał częściowo rolę szpitala wojskowego oraz kwatery/sztabu dowodzenia Armii Czerwonej.  Po zakończeniu działań wojennych organizowano w nim kolonie dla dzieci, obozy harcerskie, potańcówki i bale sylwestrowe. W latach 1950-1956 użytkowany częściowo jako magazyn płodów rolnych (przede wszystkim zboża) kopickiego PGR-u. 

  • Lata 1945-1946 to wielokrotna profanacja rodzinnych grobowców Schaffgotschów (mauzoleum Joanny i Hansa Ulricha przy kościele parafialnym oraz grobowca pozostałych członków rodziny, schowanego w głębi parku). W latach późniejszych również podobne praktyki przez okolicznych chuliganów. 

  • 7 października 1956 roku, krótko przed zaplanowaną kontrolą (a chodziło o podejrzenie poważnych nadużyć magazynierów: m.in. kradzieży i nielegalnego handlu mieniem państwowym/magazynowanym w pałacu zbożem) dla zatarcia śladów pałac podpalono. Pożar niszczy większość pałacu (podpalacz uprzednio celowo wypuszcza wodę ze stawu aby straż pożarna nie miała czym ugasić płonącego pałacu).

  • Od roku 1957 systematycznie plądrowana ruina. To co nie spłonęło wynoszone było gdzie się dało. Zabytkowe drzwi, boazerie, piece kaflowe, marmurowe elementy, posągi i rzeźby. Zrywano nawet kafle ze ścian i podłóg. Plądrowano także park wycinając i wywożąc cichaczem drzewo na opał.

  • W roku 1990 gmina Grodków (ówczesny naczelnik Karol Grzybowski) sprzedaje pałac wraz parkiem (56 hektarów) krakowskiemu biznesmenowi za 5.000 złotych (rozłożonych w dodatku na 25 rat/lat). Andrzej Koc z Krakowa obiecuje rychłą odbudowę (hotel, pola golfowe, lotnisko). Okazuje się jednak zwykłym hochsztaplerem. Na obietnicach się kończy. Koc płaci jedynie pierwszą ratę i znika. Pałac w jego rękach (przez kolejne 18 lat) jest dalej brutalnie niszczony i ograbiany. Znika reszta posągów, fontann, ozdób, witraży, kotłów grzewczych. 

  • W czerwcu 2008 za sumę najprawdopodobniej około 2 milionów złotych, pałac zmienia właściciela przechodząc w  ręce chorzowskiej spółki  Zarmen, obiecującej jego rychłą odbudowę i zainwestowanie w Kopicach 150 milionów złotych. Nowy właściciel ogradza pałac i zatrudnia całodobową ochronę. 

  • Po miesiącu pojawia się nieoczekiwanie problem związany z planowanym otwarciem w Kopicach żwirowni. Żwirownia to jednak jedynie wymówka aby wycofać się z obietnic. Prawdziwą przyczyną jest najprawdopodobniej przeliczenie się inwestora w kosztach oraz początek globalnego kryzysu w przemyśle hutniczo-koksowniczym, którym zajmuje się spółka Zarmen. Najprawdopodobniej wycofują się banki które miały dać wsparcie kredytowe.

  • We wrześniu 2008 roku rusza jednak pierwszy etap prac porządkowych (odgruzowanie wnętrz pałacu) który trwa do marca 2009.

  • W marcu 2009 Zarmen wycofuje się oficjalnie z planów odbudowy pałacu. Wywozi zaplecze biurowe. Pozostaje jedynie ochrona.

  • W lutym 2014 roku Zarmen wystawia pałac ponownie na sprzedaż za sumę 5 milionów złotych.

  • W listopadzie 2014 roku na horyzoncie pojawia się polski biznesmen, zainteresowany kupnem pałacu. Pertraktacje trwają aż do początku marca 2015 roku. Brak porozumienia, duża rozbieżność oczekiwań w sprawie ceny kończy rozmowy fiaskiem .

  • W styczniu 2015 roku pałac na krótko zmienia (jedynie na papierze) właściciela. Nowym właścicielem staje się krakowska spółka Immo Invest, która w rzeczywistości należy do Zarmenu. Cena pałacu wzrasta do 6 milionów złotych.

  • W lutym 2016 roku pałac "wraca" (na papierze) ponownie w ręce spółki Zarmen. W tym samym czasie trwają pertraktacje z dwoma nowymi zainteresowanymi pałacem (pierwszy zainteresowany to osoba reprezentująca kilku prywatnych inwestorów z USA, drugi to luksemburski fundusz inwestycyjny Globucor).

  • W styczniu 2017 świeżo zarejestrowana we Wrocławiu spółka Globucor Luxembourg Polska Sp. z o. o. (należąca do Globucor Luxembourg) ogłasza przejęcie (co jest zwykłym kłamstwem) całego kompleksu pałacowo-parkowego w Kopicach z przeznaczeniem na siedzibę Polsko-Niemieckiego Muzeum Historii oraz zapowiada renaturyzację zabytkowego parku (55 ha). Projekt odbudowy pałacu zakłada 7 etapów w 7 lat i planowane nakłady 100 milionów euro.

  • W lutym 2017 odbywa się pierwsza konferencja prasowa na terenie Uniwersytetu Opolskiego, druga 1 marca w Warszawie. W tym samym czasie nowy inwestor ogłasza powołanie do życia "Fundacji Pałac Kopice im. Johanny Schaffgotsch von Schomberg-Godulla". W rzeczywistości wspomniana fundacja nie została jeszcze nigdzie oficjalnie zarejestrowana.

  • W pierwszych dniach marca wokół pałacu pojawia się monitoring, rusza wycinka kilkudziesięciu drzew graniczących z pałacem oraz drobne prace porządkowe wewnątrz pałacu mające przygotować go do tzw. scanningu oraz inwentaryzacji technicznej.

  • Kwiecień to zaskakujące zmiany personalne. Łukasz Karpiński koordynujący do tej pory projekt nieoczekiwanie go opuszcza. Powodem jest konflikt pomiędzy Karpińskim a prezesem spółki Nellem. Podobno chodziło o wydanie kilku nieodpowiedzialnych decyzji, oraz nieoczekiwaną rezygnację współinwestora projektu, co postawiło realizację projektu pod wielkim znakiem zapytania. W rzeczywistości chodzi o pieniądze (o ich brak). Nowy inwestor (Günther Nell) prosi mnie o pomoc w projekcie i wsparcie go doświadczeniem, jakie udało mi się zebrać w ostatnich 11 latach. Nie odmawiam i obiecuję pomóc. Staram się naprawić pozrywane (po opuszczeniu przez Karpińskiego projektu) kontakty z kilkoma firmami zaangażowanymi w projekt oraz polepszyć przepływ informacji i kontakt medialny z osobami i instytucjami zainteresowanymi projektem.

  • Maj to intensywna reorganizacja oraz próba naprawienia wielu, wcześniej popełnionych błędów. Chodzi tutaj przede wszystkim o sprawy organizacyjne, prawne i finansowe. Jednak podstawą czegokolwiek jest znalezienie nowego zainteresowanego współudziałem w kosztownej inwestycji. Bez grubych milionów nikt nic nie zacznie, a wszystkie plany pozostają nadal jedynie teorią.

  • W czerwcu dowiadujemy się, że pałac nadal należy do Zarmenu. Istnieje umowa pomiędzy prezesem Nellem a Zarmenem, według której Globucor zobowiązał się przejąć pałac do końca września tego roku. 

  • Lipiec. Globucor nadal nie jest właścicielem pałacu. Problemem jest suma za jaką pałac ma zmienić właściciela. To minimum 8 milionów złotych, których Nell (Globucor) najwyraźniej nie ma. Niewykluczone, że Zarmen przedłuży Nell`owi czas na wywiązanie się z umowy do końca roku. W sumie obie strony łączy umowa, z której żadna ze stron nie może wyjść przed terminem, bez konsekwencji zapłacenia kary. Szanse stoją nadal pół na pół. Może się udać, ale także może nic z tego nie wyjść. 

  • Sierpień. W Warszawie odbywa się poufne spotkanie, podczas którego Nell próbuje zainteresować kopickim projektem kilku bardzo majętnych inwestorów. Spotkanie kończy się jednak kompletnym fiaskiem. Nell nie potrafi przekonać kogokolwiek do zainwestowania i wsparcia projektu. 

  • Październik. Pomimo 6-ciu miesięcy poszukiwań, prezes spółki Globucor Günther Nell, nie znalazł nikogo zainteresowanego współudziałem w bardzo kosztownej a zarazem ryzykownej inwestycji (odbudowy pałacu z przeznaczeniem na muzeum). Tym samym nie wywiązał się z umowy zawartej z chorzowską spółką Zarmen, wedle której miał przejąć/odkupić pałac za sumę 2 milionów euro. Do tej pory nie ma jakiegokolwiek oficjalnego oświadczenia którejkolwiek ze stron. Moim zdaniem takowego nie będzie. Powód: wstyd po fiasku tak po stronie Zarmenu jak i Globucoru. Obie strony milczą. Według wspomnianej umowy, w zaistniałej sytuacji, prezes Nell ponosi karę finansową za nie wywiązanie się z niej. Projekt odbudowy pałacu w Kopicach przez spółkę Globucor Luxembourg Polska uznaję osobiście za zakończony. Ambitny, ale zarazem beznadziejnie przygotowany projekt, stał się tym samym największym niewypałem i aferą w historii kopickiego pałacu.  A jak było naprawdę? Tutaj prawdziwa historia Globucor i projektu odbudowy pałacu w Kopicach.

  • W marcu 2018 pojawia się kolejny zainteresowany ruinami pałacu. Już 2 lata temu okazywał zainteresowanie pałacem i jego odbudową. Nie wyszło przez zbyt wysoką cenę, jaką żądał Zarmen. Tym razem rozmowy przyniosły pozytywny efekt (znaleziono cenowy kompromis zadawalający obie strony). Zarmen obniżył podobno cenę pałacu z 6 na 2 miliony złotych. Cena zadawalająca zainteresowanego. Jego wcześniejsze plany w sprawie odbudowy pałacu uległy jednak zmianie. Tym razem zamierzał jedynie zabezpieczenie ruin i udostępnienie ich zwiedzającym, nie wykluczał jednak w przyszłości stopniowej odbudowy pałacu. Chciał również zrewitalizować cały park i udostępnić go turystom. Problemem nie do pokonania okazała się droga przecinająca park i dawny majątek Schaffgotschów. Tutaj więcej informacji.

  • Początkiem marca 2019 roku pałac wzbudza zainteresowanie Polaka (właściciela małej firmy budowlanej) mieszkającego od lat w Holandii, a następnie (zaledwie kilka dni później) innego, zagranicznego inwestora który nawiązuje ze mną kontakt i prosi o szczegółowe informacje. 

  • Kwiecień 2019. Spotykam się w Kopicach osobiście z zainteresowanym "holendrem polskiego pochodzenia" oraz przedstawicielem właściciela pałacu. Prowadzone są bardzo konkretne i rzeczowe rozmowy. Jest jeszcze inny obiekt (w centralnej Polsce) który interesuje naszego "holendra".

  • Czerwiec 2019. Nasz zainteresowany z Holandii rezygnuje i wycofuje się z negocjacji. Pozostaje drugi zainteresowany, który do tej pory nie chce się ujawniać i najwyraźniej z wielką rozwagą i spokojem analizuje temat pałacu. Trzeba cierpliwie czekać ... 

  • Aktualna cena pałacu (na podstawie informacji przekazanych mi przez właściciela) to ponownie 6 milionów złotych (być może do negocjacji). Poza tym właściciel rozważa założenie fundacji na rzecz ratowania pałacu w Kopicach. Jeśli miało by dojść do jej założenia, fundacja będzie miała możliwość składania wniosków o dotacje/wsparcie finansowe odpowiednich urzędów.

       (Ostatnia aktualizacja informacji: 18 listopad 2019)

Copyright by J.M.Skop © All Rights Reserved 2006 - 2019

tel. +49 172 2309359   |   Impressum  |  Polityka prywatności

  • Facebook Black Round
  • Twitter Black Round
  • Instagram - Black Circle

pałac w kopicach,joanna schaffgotsch von schomberg-godulla,śląski kopciuszek,pałac na wodzie,hans ulrich graf schaffgotsch,kopice,karol godula,karl godulla,gräfin sophie henckel von donnersmarck,schloss koppitz,