top of page

Caroline (Gryzik/Gryczik 1845-1884) i Theodor Sommer (1828-1907)

Wilhelm Hampel portret-min(1).jpg

SIOSTRA I SZWAGIER JOANNY ...

CAROLINE SOMMER z domu GRYCZIK urodziła się 24 stycznia 1845 roku w Porembie (obecna dzielnica Zabrza), w zwykłej chłopskiej chacie. Była córką Antoniny Gryczik z domu HEIN i Jana Gryczik. Ojciec pracował w hucie cynku należącej do największego, śląskiego przedsiębiorcy Carla Godulli - zwanego "królem cynku". Jej starszą o 3 lata siostrą, była Joanna, późniejsza hrabina Schaffgotsch. Kiedy Karolina miała 7 tygodni (11 marca 1845) nieoczekiwanie zmarł ojciec dziewczynek pozostawiając wdowę z dwójką małych dzieci bez źródła utrzymania.

Zapewne trudna sytuacja finansowa sprawiła, że już po roku Antonina Gryczik ponownie wyszła za mąż. 14 września 1846 roku poślubiła Stephana Schieronia. Nowy związek małżeński nie należał podobno do udanych. Nowy mąż nadużywał alkoholu i znęcał się nad matką dziewczynek. 26 marca 1846 roku Antonia owdowiała ponownie. Zaledwie 3 miesiące później wyszła za mąż po raz trzeci, tym razem za Josepha Bonka. Podobno jej trzeci mąż nie zgodził się aby "wniosła" do małżeństwa dwójkę małych dzieci, twierdząc że nie będzie ich utrzymywał. Antonia mogła zabrać do nowego małżeństwa tylko jedną z dziewczynek. Zadecydowała, że starszą Joasię odda pod opiekę swojej dobrej znajomej - Emilii Lukas (będącej gospodynią w domu Goduli). 

Z małżeństwa z Josephem Bonkiem 11 stycznia 1851 roku przyszła na świat córka Paulina, 2 maja 1852 syn Johann (który zmarł po kilku tygodniach) i 11 stycznia 1854 roku urodziła się córka Vincenta.

Karolina wraz z rodzeństwem dorastała na Śląsku przy matce. Można by rzec, że Karolina miała więcej szczęścia. To ją matka zostawiła przy sobie, a w obce ręce oddała Joasię. Znając historię "śląskiego kopciuszka" wiemy jednak, że to dla Joanny uśmiechnął się los kiedy „odziedziczyła“ fortunę Carla Godulli. Z czasem najwidoczniej zrozumiała bolesną dla dziecka decyzję matki i wybaczyła jej że oddała ją obcym. Świadczy o tym fakt, że będąc już bogatą nigdy o matce nie zapomniała i zadbała o dostatnie życie tak dla matki jak i młodszej siostry. Fortuna i wysoka pozycja społeczna Joanny umożliwiła siostrze dostatnie i dostojne życie. 

Karolina mając około 20 lat wyszła za mąż za starszego od siebie o siedemnaście lat  Theodora Sommera (urodzonego 19 stycznia 1828 roku).

THEODOR SOMMER (19.1.1828 - 23.9.1907) z wykształcenia prawnik, przyjaźnił się z Karolem Godulą (poprawnie jego nazwisko brzmiało Carl Godulla) i był jego współpracownikiem. Na początku swojej kariery zawodowej pełnił również funkcje miejskiego radcy sądowego. Po śmierci Maksymiliana Schefflera, opiekuna prawnego małoletniej Joanny Gryczik i radcy w kopalniach Schaffgotschów, przejął jego stanowisko.

W 1869 roku Joanna (już Schaffgotsch) zakupiła niewielki pałacyk w Krasnej Górze (Sonnenberg) w pobliżu Kopic i 755 hektarów ziemi przylegającej do niego. Po wyremontowaniu pałacyku, sprowadziła tu swoją siostrę Karolinę wraz z mężem Theodorem, dziećmi oraz Anną Sommer - siostrą Theodora. Theodor pracował w magistracie w Grodkowie jako radca prawny a jednocześnie zarządzał majątkiem rolnym należącym do Joanny w Krasnej Górze, Żelaznej i Głębocku.

28 marca 1884 roku, w wieku zaledwie 39 lat umiera Karolina, a dwanaście lat później, 26 marca 1896 roku, mając niecałe 30 lat umiera ich syn Emanuel (8.10.1866 - 26.3.1896). Przyczyną ich śmierci była podobno wrodzona (u Gryczików) wada serca. Również Joanna, chociaż w bardziej sędziwym wieku (68 lat), zmarła na zawał serca.

W pałacyku pozostał Theodor wraz ze swoją siostrą Anną. Anna umiera 26 czerwca 1907 roku, a trzy miesiące po niej, 23 września 1907 roku w wieku 79 lat kończy swe życie Teodor Sommer. Wszyscy zostali pochowani na cmentarzu przy kościele w Krasnej Górze. Tam możecie odnaleźć jej grób (również syna i męża), który przetrwał do dziś i którym od lat opiekuje się pani Wanda Cebulka (pasjonatka i historyk ziemi grodkowskiej).

A co się tyczy majątku w Krasnej Górze, to od roku 1869 należał do Joanny i Hansa Ulricha Schaffgotschów. W rękach kopickich Schaffgotschów pozostał aż do roku 1945. Po śmierci męża Joanny, Hansa Ulricha (1915) i syna Karla Gottharda (1917), dworek i majątek w Krasnej Górze przeszedł podobno w ręce Franz`a Egon`a Schaffgotscha (1893-1922), który był młodszym synem Karla Gottharda i wnukiem Joanny.

Jego starszy brat Hans Ulrich Gotthard Mansaria Eugen Joachim Schaffgotsch (1889-1943) przejął natomiast PAŁAC w Kopicach i resztę majątku, stając się kolejnym dziedzicem górnośląskiej fortuny, jaką po Carlu Godulli odziedziczyła i wielokrotnie pomnożyła Joanna.

Siostra Joanny - Karolina Gryzik Sommer (24.1.1845 - 28.3.1884) zmarła stosunkowo wcześnie, mając zaledwie 39 lat.

Jeszcze młodziej zmarł jej syn Emanuel Sommer (8.10.1866 - 26.3.1896), bo w wieku niecałych 30 lat. Przyczyną ich śmierci była podobno wrodzona (u Gryzików) wada serca. Również Joanna, chociaż w bardziej sędziwym wieku (68 lat), zmarła na zawał serca.

Wilhelm Hampel urodził się 5 października 1834 r. w Peterswaldau (dzisiaj Pieszyce, w powiecie dzierżoniowskim, u podnórza Gór Sowich) jako syn małorolnego chłopa i zdołał ukończyć jedynie szkołę wiejską, z której w wieku 14 lat przeniósł się jako uczeń ogrodnika do jednego z małych śląskich majątków hrabiego Stollberga. Po czteroletnim okresie nauki, jako praktykant zwiedził prawie całe Niemcy, aż w końcu dotarł do Paryża, gdzie w 1867 r. poznał go i docenił *Geheimrat Göppert.

*Geheimrat - TAJNY RADCA - tytuł nadawany wysokim urzędnikom państwowym, zasiadającym u boku suwerena w gremium doradczym rozpatrującym sprawy polityki wewnętrznej i ustawodawstwa.

W Paryżu, oprócz ogólnej działalności szkółkarskiej, Hampel zajmował się poznawaniem technik kształtowania form topiarycznych drzew i krzewów pod kierunkiem *Lepère, a także ogrodnictwem dywanowym, którego stał się później najważniejszym przedstawicielem w Niemczech.

*Alexis Lepère (1799-1883) był francuskim ogrodnikiem i sadownikiem. Stał się znany w Europie dzięki swojej wiedzy i umiejętnościom w zakresie uprawy owoców sztuką koron rozpinanych na murze i uprawy brzoskwiń.

Hampel próbował się najpierw usamodzielnić, podejmując pozycję ogrodnika krajobrazowego w Wiedniu, ale po pewnym czasie zrezygnował i przyjął angaż w Poznaniu. Tam też poznał swoją przyszłą żonę w osobie panny Emmy Herbaczowskiej.

Emma była Polką. Jej cała rodzina pochodziła z okolic Poznania. Okazała się nie tylko kochaną żoną i troskliwą matką, ale również cierpliwą i niezastąpioną opiekunką mało odpornego i podatnego na choroby męża.

24-letnia Theodora Wanda Emma Herbaczewska i 35-letni August Wilhelm Hampel (oboje ewangelicy) wzięli ślub w roku 1869, w małej miejscowości Kargowa (Unruhstadt) w powiecie zielonogórskim (Woiwodschaft Lebus).

Z Poznania "młodzi małżonkowie" przenieśli się najpierw do miejscowości Toszek (Tost), gdzie Wilhelm podjął pracę w bardzo cenionym i znanym ogrodnictwie należącym do dworu rycerskiego Guradze. W roku 1875 (mając 41 lat) przeniósł się do Kopic (Koppitz) i objął stanowisko Garteninspektora w majątku hrabiostwa Schaffgotschów. 

Powierzenie właśnie jemu opieki nad parkiem i ogrodami było ze strony Schaffgotschów prawdziwym strzałem w dziesiątkę.

W Joannie i Hansie Ulrichu, Hampel znalazł bratnie dusze, osoby o tej samej naturze i skłonnościach artystycznych, otwarte na nowe idee, które potrafiły docenić bogactwo wiedzy i umiejętności jakie posiadał. Można śmiało powiedzieć, że Hampel nie mógł lepiej trafić.

Kopiccy Schaffgotsche udostępnili mu nieograniczone sumy pieniędzy na realizację jego pomysłów. To pozwoliło prawdziwemu artyście ogrodowemu jakim bezspornie był Hampel, na pokazanie co naprawdę potrafi i dało początek wspaniałemu, stale powiększającemu się parkowi jak również ogrodom ozdobnym otaczającym pałac.

Hampel rozsławił Kopice i majątek Schaffgotschów nie tylko w Europie ale również w Ameryce. Dzięki kunsztowi jego ogrodniczej pasji o "małych Kopicach" usłyszała nawet ówczesna królowa Wielkiej Brytanii - Wiktoria (1819-1901). Podobno chciała aby ten objął swą opieką jej ogrody. Hampel podziękował i grzecznie odmówił motywując to złym stanem zdrowia. Myślę, że był bardzo lojalny względem Schaffgotschów i bardzo kochał Kopice.

Hampel w Kopicach oprócz parku i ogrodów stworzył największe na Śląsku ówczesnych czasów, uprawy owocowo-warzywne pod szkłem (szklarnie) będące w prywatnych rękach. Hodowano w nich m.in. truskawki, maliny, winogrona, melony, ogórki, brzoskwinie a nawet ananasy. Te ostatnie uchodziły za wyjątkowo smaczne i w tej części Europy nie miały podobno równych sobie. Najprawdopodobniej dlatego eksportowano je do wielu zakątków ówczesnej Europy. Podobno ananasy z Kopic miały trafić nawet na stół cara Mikołaja II Romanowa, bo uwielbiała je jego żona - Aleksandra Fiodorowna. Ale nie tylko kopickie ananasy podbiły Europę.

Latem 1891 roku wyhodowano w kopickich szklarniach nową odmianę ogórka, którą nazwano „Hampels Juwel von Koppitz“ czyli „Kejnot z Kopic Hampla“. Ogórek był wyjątkowo łatwy w uprawie, był pokaźnych rozmiarów (długość do 50 cm), miał mało ziaren i doskonale smakował.

Wiosną 1892 roku w pałacowych szklarniach założono plantację nowej odmiany, która zaskoczyła wszystkich swoim nadzwyczaj obfitym plonem/zbiorem. Tego samego roku „Klejnot z Kopic Hampla“ został zaprezentowany na jubileuszowej wystawie ogrodniczej w Karlsruhe zdobywając nagrodę honorową.

Hampel nigdy nie był ślepym naśladowcą i pomimo, że przejął podstawowe pomysły jego wcześniejszego paryskiego nauczyciela Leper'a, dotyczące uprawy owoców, potrafił dostosować je idealnie do śląskiego klimatu i warunków glebowych. Wilhelm Hampel stał się bardzo szybko autorytetem w świecie ogrodniczym.

Willę i przylegającą do niej palmiarnię wybudowano zapewne w tym samym czasie, czyli w roku 1872. Trzy lata później, w roku 1875 wprowadził się do niej Wilhelm Hampel z rodziną, obejmując stanowisko "Garteninspektora" (dyrektora, zarządcy i inspektora pałacowych ogrodów w Kopicach). Mieszkał w niej i tworzył (pisał artykuły do czasopism ówczesnego świata ogrodniczego i wydawał książki/poradniki ogrodnicze) aż do swojej śmierci w roku 1898. Willa przetrwała do dnia dzisiejszego w dobrym stanie.

Ci którzy obecnie mieszkają w dawnej "willi Wilhelma Hampla", zapewne nie zdają sobie sprawy jak ważny i reprezentacyjny był to niegdyś budynek. O przyległej do budynku palmiarni oraz otaczających ją "ogrodach przepychu" pisano w najznakomitszych czasopismach świata ogrodniczego oraz przewodnikach turystycznych drugiej połowy XIX w. i początku XX wieku.

Niestety, mozolnie zbudowana i pielęgnowana przez dziesiątki lat palmiarnia, będąca najciekawszą i najwspanialszą częścią willi inspektora hrabiowskich ogrodów została całkowicie zniszczona. Nie wiele pozostało po niej śladów ... dzisiaj to jedynie długie podwórze z małym ogródkiem.

A tak o tym miejscu (pod dołączoną poniżej archiwalną grafiką) na łamach jednego z europejskich czasopism ogrodniczych pisano w 1885 roku:

"Wspaniały trawiasty dywan tworzy godny podjazd do dużego szklanego budynku, w którym znajduje się egzotyczna kolekcja „książęcych roślin“ - palm. Wchodząc do wnętrza budynku od razu zwracamy uwagę na potężną palmę („Fächerpalme“ - Latania borbonica), która sama wypełnia

16-metrowy front palmiarni, i z tej wysokości obniża swoje szerokie liście. Wysokie drzewa paprociowe, sagowce, yukki i inne rzadkie, egzotyczne okazy przywiezione z dalekiego południa wznoszą się majestatycznie ze swoimi liśćmi …

Na zewnątrz budynku Clematis (powojnik wspinaczkowy) wspina się po drucie przylegającym do ściany, a filodendron oplata wysoko żelazne filary palmiarni. Pośrodku grupy drzew iglastych, stojąca w szerokim basenie, tryskająca dużymi masami wody fontanna, w niezliczonych delikatnych, czasami silniejszych strumieniach.

Przed palmiarnią, otoczoną świeżo przyciętym trawnikiem pierwszy staw, którego szerokie brzegi wypełnione są najrozmaitszymi kwietnikami. Staw oddziela palmiarnię od drugiej części przepięknego ogrodu („Prunkgarten“), który rozciąga się przed mieszkaniem inspektora ogrodowego i połączony jest z palmiarnią. Ta część (przypałacowych) ogrodów jest najlepszą wizytówką ich twórcy (Wilhelm Hampel). W różnych grupach kwiatowych dywanów, unoszących się na polu darni podobnym do pluszu, występuje aż trudne do opisania słowami bogactwo i różnorodność kolorów. Pośrodku tejże części (przypałacowych) ogrodów, tuż przy wejściu do „ogrodu przepychu“, widzimy kwiatową fontannę, na której wiszą powojniki powleczone fioletem, czerwienią i bielą, nadając sylwetce wygląd w kształcie kopuły ..."

I jeszcze jeden opis/cytat z roku 1885, który ukazał się na temat Kopic (Koppitz) w jednym z ówczesnych przewodników turystycznych:

"Jednym z najpiękniejszych, najciekawszych i najbardziej cenionych w świecie ogrodników miejsc, jest bez wątpienia pałac w Kopicach leżący na Górnym Śląsku, w okręgu Grodków (Grottkau), należący do hrabiego Hansa Ulricha von SCHAFFGOTSCH.

I nie jest to jedynie zasługa swoistego uroku wysokich gór czy też krajobrazów stworzonych przez naturę, które sprawiają, że Kopice (Koppitz) są tak wspaniałym miejscem, ale obrazy najbardziej zróżnicowanego gatunku, stworzone przez mistrzowskiego artystę (Wilhelm Hampel), które wzbudzają nasz najwyższy podziw i napełniają nas zachwycającą rozkoszą! Gdziekolwiek spojrzysz, driady tworzące harmonijnie najbardziej zróżnicowaną grupę roślin w magiczną całość, tworząc przytłaczające wrażenie na całym obrazie. Pierwszą rzeczą w parku, która wpada w oko widza, jest wspaniały pałac, zbudowany w stylu neogotyckim, będący stałą, najpiękniejszą letnią rezydencją jego właściciela."

▷Jeśli korzystasz z / lub udostępniasz mozolnie zebrane i opublikowane przeze mnie tutaj informacje, uszanuj proszę moją pracę/mój czas i podaj źródło, czyli linka/adres mojej strony. Będę Ci za to bardzo wdzięczny :) 

© kopice.org

Ostatnia aktualizacja 23 września 2022

bottom of page